Dziewczyny w bikini zachwycające się pistoletem, skateboardzista mierzący z broni do policjanta i kampania prezydencka Grzegorza Napieralskiego to wybory kapituły festiwalu najgorszych reklam.
Aktualności
Dziewczyny w bikini zachwycające się pistoletem, skateboardzista mierzący z broni do policjanta i kampania prezydencka Grzegorza Napieralskiego to wybory kapituły festiwalu najgorszych reklam.
Konkurs "Chamlety" wymyślił prof. Michael Fleisher. Propozycje najgorszych reklam zgłaszali internauci na Facebooku. Przysłali ich aż 300. Z nich kapituła konkursowa wybrała po pięciu nominowanych w kategoriach: film reklamowy, reklama prasowa, reklama zewnętrzna, program communication design i reklama społeczno-polityczna. W każdej jurorzy wytypowali też zwycięzcę.
Za najgorszą reklamę telewizyjną został uznany spot firmy Militaria.pl - za seksizm, chamstwo i brutalność. W reklamie przy barze siedzi dziewczyna w bikini, która zachwyca się pistoletem ochroniarza, a wokół kręcą się równie roznegliżowane dziewczyny, wzdychające do broni. Spot jest pełen aluzji seksualnych, a grające w nim dziewczyny sprawiają wrażenie niespecjalnie rozgarniętych.
Najgorszą reklamą zewnętrzną został billboard Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej Chojnice, który zachęca do kupowania serów hasłem: "Od twarogu z Chojnic jeszcze nikt nie umarł".
Pomysłowy okazał się także zakład mięsno-wędliniarski Kaminiarz ze Święciechowa pod Lesznem, zwycięzca w kategorii program communication desing. Na jego stronie internetowej zobaczymy słońce nad górami mięsa i napis "Boczki warte zachodu".
Wśród reklam prasowych "doceniono" dzieło firmy odzieżowej Guru Gomez ze Szczecina. Pod hasłem "Skateboarding is a crime" pokazano na niej nastoletniego skateboardzistę, który mierzy z broni do policjanta, a w dymku pojawiają się słowa "Na kolana, psie!!!!!". Jury podkreślało, że to reklama, która łamie prawo, nawołując do zabijania, a poza tym posługuje się bardzo specyficznym poczuciem humoru.
Statuetkę zyskał także Grzegorz Napieralski, którego kampania prezydencka została określona jako seksistowska i bez konkretów. Wyborcy w spotach polityka mogli usłyszeć m.in., że "ludzie do życia potrzebują porozumienia niczym tlenu, bez niego nie ma życia" oraz "świat jest lepszy, kiedy widzimy w innych człowieka".
- Zwycięzca w tej kategorii mógł być tylko jeden. Ta reklama jest jak z epoki Gierka - ocenia prof. Dariusz Doliński, członek konkursowego jury. - Gdy pierwszy raz ją zobaczyłem, pomyślałem, że została zrobiona "dla jaj". A to nie dość, że na poważnie, to jeszcze jako ważny element kampanii.



![]()



Źródło: Gazeta Wyborcza, Moje Miasto Wrocław, Materiały organizatora
powrót do aktualności